piątek, 27 marca 2015

Biwak 13-15.03

13.03
O 18 spotkałyśmy się pod harcówką, aby wspólnie wyruszyć do Kiekrza, gdzie będziemy nocować.
Gdy dojechałyśmy i zakwaterowałyśmy się, zrobiłyśmy kolację i zjadłyśmy ją ;]
Po jedzeniu i krótkiej przerwie było świecznisko, na którym gościem była Stokrotka.

14.03
Od rana odbyła się gra na pobliskim terenie. Każde zadanie było dostosowane do funkcji harcerki, dzięki czemu każda mogła się rozwijać na swoim poziomie. Podczas, gdy my grałyśmy, komenda robiła nas obiad. Kiedy wszyscy usiedli przy stole powiedziałyśmy modlitwę i zaczęłyśmy jeść. Na obiad był makaron z sosem słodko-kwaśnym. Był dobry. = ]
Czekałyśmy, aż wszyscy zjedzą, a następnie posprzątałyśmy kuchnię. Miałyśmy jedną godzinę czasu wolnego. Kiedy nasz czas wolny się skończył Zuza zebrała nas w kuchni, by zrobić tabliczki sposobem dequpage. Polegało to na wycięciu z serwetek obrazków, które nam się podobały i w odpowiedni sposób ich przyklejenie do pomalowanej farbą tabliczki. To była świetna zabawa. Moja tabliczka była pomalowana na różowo i miała obrazki babeczek. Wszystkie zrobiły swoje własne niepowtarzalne tabliczki. Po zrobieniu plakietek była kolacja. Następnie przebrałyśmy się w mundury i przygotowałyśmy kilka śmiesznych scenek, które wydarzyły się na biwaku. Rozpoczęło się świecznisko i przedstawiłyśmy nasze scenki. Było zabawnie. Na koniec powiedziałyśmy nasze prośby i modlitwę do Boga. Po świecznisku przebrałyśmy się w piżamy i poszłyśmy spać. W nocy było zimno, ale założyłyśmy bluzy.
15.03
Dzień wyjazdu.Rano, jak zwykle, ubrałyśmy mundury i zjadłyśmy śniadanie. Następnie zaczęłyśmy porządki i pakowanie bagaży. Wszystko uporządkowałyśmy i poszłyśmy na autobus, aby wrócić do domu. Nie jechałyśmy nim zbyt długo. Na pętli Poznań- Ogrody przesiadłyśmy się na tramwaj i jechałyśmy nim zdecydowanie dłużej. W końcu dotarłyśmy pod harcówkę na os. Rusa. Wspólnie poszłyśmy na Mszę św. do kościoła św. Łukasza Ewangelisty. Po Mszy św. pożegnałyśmy się i rozjechałyśmy się do naszych domów.

BIWAK BYŁ SUPER!!!
Marta Dolna "Kuna"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz