25 kwietnia odbyła się zbiórka naszej drużyny. Dostałyśmy na niej list od Pana „Y”. Zawierał on prośbę o naprawę osi czasu. Musiałyśmy zaleźć kartki z różnymi zadaniami. Poznałyśmy również różne informacje o epokach w historii takich jak: prehistoria, starożytność, średniowiecze i nowożytność. Co prawda jednej kartki nie znaleźliśmy, ale ostatecznie udało się nam naprawić oś czasu. W kolejnym liście Pan „Y” podziękował nam za naprawienie osi czasu.
Maria Kubzdela :)
Kronika 4 PDH "Pogodne"
piątek, 1 maja 2015
piątek, 27 marca 2015
Biwak 13-15.03
13.03
O 18 spotkałyśmy się pod harcówką, aby wspólnie wyruszyć do Kiekrza, gdzie będziemy nocować.
Gdy dojechałyśmy i zakwaterowałyśmy się, zrobiłyśmy kolację i zjadłyśmy ją ;]
Po jedzeniu i krótkiej przerwie było świecznisko, na którym gościem była Stokrotka.
14.03
Od rana odbyła się gra na pobliskim terenie. Każde zadanie było dostosowane do funkcji harcerki, dzięki czemu każda mogła się rozwijać na swoim poziomie. Podczas, gdy my grałyśmy, komenda robiła nas obiad. Kiedy
wszyscy usiedli przy stole powiedziałyśmy modlitwę i zaczęłyśmy
jeść. Na obiad był makaron z sosem słodko-kwaśnym.
Był dobry. = ]
Czekałyśmy, aż wszyscy zjedzą, a następnie posprzątałyśmy kuchnię. Miałyśmy jedną godzinę czasu wolnego. Kiedy nasz czas wolny się skończył Zuza zebrała nas w kuchni, by zrobić tabliczki sposobem dequpage. Polegało to na wycięciu z serwetek obrazków, które nam się podobały i w odpowiedni sposób ich przyklejenie do pomalowanej farbą tabliczki. To była świetna zabawa. Moja tabliczka była pomalowana na różowo i miała obrazki babeczek. Wszystkie zrobiły swoje własne niepowtarzalne tabliczki. Po zrobieniu plakietek była kolacja. Następnie przebrałyśmy się w mundury i przygotowałyśmy kilka śmiesznych scenek, które wydarzyły się na biwaku. Rozpoczęło się świecznisko i przedstawiłyśmy nasze scenki. Było zabawnie. Na koniec powiedziałyśmy nasze prośby i modlitwę do Boga. Po świecznisku przebrałyśmy się w piżamy i poszłyśmy spać. W nocy było zimno, ale założyłyśmy bluzy.
Czekałyśmy, aż wszyscy zjedzą, a następnie posprzątałyśmy kuchnię. Miałyśmy jedną godzinę czasu wolnego. Kiedy nasz czas wolny się skończył Zuza zebrała nas w kuchni, by zrobić tabliczki sposobem dequpage. Polegało to na wycięciu z serwetek obrazków, które nam się podobały i w odpowiedni sposób ich przyklejenie do pomalowanej farbą tabliczki. To była świetna zabawa. Moja tabliczka była pomalowana na różowo i miała obrazki babeczek. Wszystkie zrobiły swoje własne niepowtarzalne tabliczki. Po zrobieniu plakietek była kolacja. Następnie przebrałyśmy się w mundury i przygotowałyśmy kilka śmiesznych scenek, które wydarzyły się na biwaku. Rozpoczęło się świecznisko i przedstawiłyśmy nasze scenki. Było zabawnie. Na koniec powiedziałyśmy nasze prośby i modlitwę do Boga. Po świecznisku przebrałyśmy się w piżamy i poszłyśmy spać. W nocy było zimno, ale założyłyśmy bluzy.
15.03
Dzień wyjazdu.Rano, jak zwykle, ubrałyśmy mundury i zjadłyśmy śniadanie. Następnie zaczęłyśmy porządki i pakowanie bagaży. Wszystko uporządkowałyśmy i poszłyśmy na autobus, aby wrócić do domu. Nie jechałyśmy nim zbyt długo. Na pętli Poznań- Ogrody przesiadłyśmy się na tramwaj i jechałyśmy nim zdecydowanie dłużej. W końcu dotarłyśmy pod harcówkę na os. Rusa. Wspólnie poszłyśmy na Mszę św. do kościoła św. Łukasza Ewangelisty. Po Mszy św. pożegnałyśmy się i rozjechałyśmy się do naszych domów.
Dzień wyjazdu.Rano, jak zwykle, ubrałyśmy mundury i zjadłyśmy śniadanie. Następnie zaczęłyśmy porządki i pakowanie bagaży. Wszystko uporządkowałyśmy i poszłyśmy na autobus, aby wrócić do domu. Nie jechałyśmy nim zbyt długo. Na pętli Poznań- Ogrody przesiadłyśmy się na tramwaj i jechałyśmy nim zdecydowanie dłużej. W końcu dotarłyśmy pod harcówkę na os. Rusa. Wspólnie poszłyśmy na Mszę św. do kościoła św. Łukasza Ewangelisty. Po Mszy św. pożegnałyśmy się i rozjechałyśmy się do naszych domów.
BIWAK BYŁ SUPER!!!
Marta Dolna "Kuna"
niedziela, 21 grudnia 2014
Wigilia szczepu (19.12)
Na Wigilii dużo się działo. Po
zjedzeniu przygotowanych słodkości i napisaniu życzeń, zuchy
przygotowały pacynkowe przedstawienie. Było bardzo nietypowe, ale
dobrze przygotowane oraz zabawne :)
Po
tym umileniu czasu, gromady i drużyny ustawiły się w szyku na
apel. Na nim dh Zeta zostając kwatermistrzynią oddała szczep dh
Stokrotce. Pogodne zyskały nową przyboczną- dh Lenę, a Słoneczne
Pszczółki- dh Pumę.
Życzymy
Wam dużo radości, zapału oraz satysfakcji z wykonywanej funkcji :)
Biwak w Mosinie (12-14 grudnia)
Spotkałyśmy
się na dworcu PKP przy starym wejściu na dworzec. O 17 35 poszłyśmy
na pociąg do Mosiny, bardzo się zdziwiłyśmy ponieważ było nas 7, ale w mniejszości siła! :) Po 20 minutach jazdy dojechałyśmy do Mosiny. Doszłyśmy
Sióstr Uczennic Krzyża w Mosinie. Pokazały nam mały domek w którym mogłyśmy
urzędować. Rozpakowałyśmy się.
Zuza i Stokrotka poszły do Tesco
po jedzenie, a my w tym czasie z Niną i Leną przygotowałyśmy
imprezę niespodziankę na 18 urodziny Zuzy. Impreza była udana.
Następnego dnia Nina przygotowała nam grę o świętach po Mosinie.
Nina podzieliła nas na dwa patrole. Gra była bardzo fajna i udana.
Jak wróciłyśmy z gry to był obiad (makaron i sos z serków
topionych zrobiony przez Stokrotkę). Po obiedzie była gra "Sokole
Oko" którą przygotowała Nina z Leną. Grę wygrała Flora co było
ogłoszone na niedzielnym apelu. Wieczorem było świecznisko na
którym było podsumowanie gier. W niedzielę rano poszłyśmy na
mszę. Po mszy posprzątałyśmy w naszym tymczasowym domku, a po
sprzątaniu był apel. Po apelu wzięłyśmy plecaki i poszłyśmy na
pociąg. Wróciłyśmy do Poznania, zawiązałyśmy krąg i poszłyśmy
do rodziców. Myślę, że biwak się udał, a przynajmniej mi się
podobał.
Tosia
niedziela, 21 września 2014
Biwak poOBOZOWY
Z wpisu Toruńskiego Szczepu ZHR "Nadzieja"
W weekend 19-21.09. br. odbył się BIWAK poOBOZOWY, na którym spotkały się wszystkie drużyny uczestniczące w tegorocznym obozie. Warto było spotkać się po 2 miesiącach aby powspominać te 3 tygodnie wspólnie spędzone w lesie.
W piątkowy wieczór mogliśmy razem obejrzeć zdjęcia z obozu. W sobotę punkt 10:00 odbył się apel, podczas którego zostały wręczone nagrody najlepszym zastępom obozowym, harcerce i harcerzowi, którzy najlepiej wypadli podczas biegu harcerskiego na koniec obozu no i oczywiście podziękowania dla drużynowych od komendantki. Po apelu podzieleni na 9 patroli ruszyliśmy na grę po Poznaniu, którą wygrał patrol różowy (z naszego Szczepu w tym patrolu była Patrycja Mazik). O godzinie 20:00 rozpoczęła się Gala KONARY 2014, a po niej już tylko zabawa
Niedziela to czas Mszy Św., apel oraz pożegnań.
Takich biwaków poprosimy więcej! :)
link do zdjęć zdjęcia
W weekend 19-21.09. br. odbył się BIWAK poOBOZOWY, na którym spotkały się wszystkie drużyny uczestniczące w tegorocznym obozie. Warto było spotkać się po 2 miesiącach aby powspominać te 3 tygodnie wspólnie spędzone w lesie.
W piątkowy wieczór mogliśmy razem obejrzeć zdjęcia z obozu. W sobotę punkt 10:00 odbył się apel, podczas którego zostały wręczone nagrody najlepszym zastępom obozowym, harcerce i harcerzowi, którzy najlepiej wypadli podczas biegu harcerskiego na koniec obozu no i oczywiście podziękowania dla drużynowych od komendantki. Po apelu podzieleni na 9 patroli ruszyliśmy na grę po Poznaniu, którą wygrał patrol różowy (z naszego Szczepu w tym patrolu była Patrycja Mazik). O godzinie 20:00 rozpoczęła się Gala KONARY 2014, a po niej już tylko zabawa
Niedziela to czas Mszy Św., apel oraz pożegnań.
Takich biwaków poprosimy więcej! :)
link do zdjęć zdjęcia
piątek, 27 czerwca 2014
Zbiórka Szczepu - 27.06.2014
Dziś odbyła się zbiórka szczepu kończąca rok szkolny. Spotkaliśmy się w gronie czterech jednostek, by podsumować cały rok harcerski oraz dobrze się bawić. Podzieliliśmy się na cztery grupy, a w każdej z nich byli harcerze, harcerki, zuchy i zuchenki. Po podziale wszystkich rozpoczęła się gra. Po zakończeniu gry zawiązaliśmy krąg. Za kilka dni cztery harcerki z naszej drużyny jadą na kwaterkę. Życzymy Pumie, Lenie, Ninie i Stokrotce zapału do pracy ;)
sobota, 14 czerwca 2014
Harce Chorągwi
14 czerwca odbyły się Harcerce Wielkopolskiej Chorągwi Harcerek w których uczestniczyła również nasza drużyna. Wszystkie spotkałyśmy się na Poznańskiej Cytadeli gdzie rozpoczęła się gra. Podczas wykonywania zadań musiałyśmy wykazać się sprytem, wyobraźnią, zorganizowaniem oraz współpracą.

W trakcie gry zaczął padać ulewny deszcz, wtedy udałyśmy się na obiad, a po nim odbyła się preze
ntacja naszych umiejętności. Na swoje stoisko Pogodne przygotowały własnoręcznie wykonane świeczki zapachowe, latarenki, bransoletki oraz grę, a nasza przyboczna sama wykonała koszyk wiklinowy.
Warto dodać że Pogodne zajęły drugie miejsce w grze harcowej :)
W trakcie gry zaczął padać ulewny deszcz, wtedy udałyśmy się na obiad, a po nim odbyła się preze
ntacja naszych umiejętności. Na swoje stoisko Pogodne przygotowały własnoręcznie wykonane świeczki zapachowe, latarenki, bransoletki oraz grę, a nasza przyboczna sama wykonała koszyk wiklinowy.
Warto dodać że Pogodne zajęły drugie miejsce w grze harcowej :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



