niedziela, 8 września 2013

Pielgrzymka do Tulec

Kilka dni wcześniej otrzymałyśmy maila o alarmowej zbiórce ZZ-tu. Musiałyśmy się stawić o 6:45 pod supermarketem „Stokrotka”, jednak nasza Stokrotka czekała na nas przy magazynie. Wszystko było dla nas wielką tajemnicą, Stokrotka po prostu powiedziała, że czeka nas długa droga. Gdy tak sobie szłyśmy, usłyszałyśmy kroki i śpiewy pielgrzymek. Bardzo nas to zainteresowało i zaczęłyśmy snuć domysły, co do miejsca docelowego naszej wędrówki.. Po drodze zatrzymałyśmy się by omówić sprawy dotyczące naszej drużyny w przyszłym roku, otrzymałyśmy wtedy od naszej drużynowej pocztówki z naszymi zdjęciami i napisanym osobistym listem dla nas. Po takiej przerwie znowu ruszyłyśmy w trasę. Poznałyśmy kierującego jedną pielgrzymką, który okazał się harcerzem zakładającym drużynę w naszym szczepie. Po wielu trudach dotarłyśmy na miejsce, czyli do Tulec. Nasze przemyślenia były trafne. My same też byłyśmy członkami pielgrzymki! Na miejscu obejrzałyśmy jarmark i uczestniczyłyśmy w mszy świętej. Wracając wesoło śpiewałyśmy z jedną z pielgrzymek. Wróciłyśmy zmęczone do domów, ale warto było! ;)
Nina 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz